Miejska Legenda


Miejska Legenda to gra przeglądarkowa, dostępna będzie również na platformę Win/Mac
Fabuła rozgrywa się w niewielkim miasteczku o nazwie Gostyń.
Bohaterem gry jest Kacper młody chłopak ,który z nudów często błąka się po różnych stronach internetowy w poszukiwaniu .... no właśnie On sam chyba nawet nie potrafi tego sprecyzować.
Tego dnia było nie inaczej ,Kacper odpalił kilka stron w sieci TOR przglądał,przeglądał i?
I trafił na intrygującą stronę z miejskimi legendami niby nic takiego , ale nie tym razem. Prawie zawsze gdy trafisz w sieci na materiał , który mówi o kimś kogo znasz lub o miejscu w którym mieszkasz ,ciekawość zwycięża i czytasz.
wpis mówił o przejściu między Farą a Klasztorem - znał tą historię jeszcze z czasów jak był dzieckiem.
Legenda co jakiś czas wracała i zaprzątała myśli niektórych mieszkańców Gostynia. Informacja o rzekomym przejściu wielokrotnie była podważana i obalana i wyglądało na to, że wszyscy się pogodzili ,że to przejście nie istnieje.
I tak by było, jednakże gdy Kacper kończył czytać wpis otrzymał informację na swój komunikator #Briar ( bo tylko jego używał > briar://abpf2e7q2r7rqeb72isld5prc5qdp3bpmwjdxnfm52mqxug5fjcg2 ) o treści:" Chcesz zobaczyć jeszcze swoją siostrę? Musisz z nami współpracować.
Czekaj na kolejną wiadomość"

Co to K#? - powiedział do siebie w myślach - Żart?! jeśli tak to słaby.
Myśl jednak siedziała mu w głowie.
Kto i skąd ma do mnie namiar?(Kacper miał tylko bardzo ścisłe grono znajomych znających jego adres)
Postanowił zadzwonić do domu i upewnić się,że ktoś mu robi kawał.
Gdy już chciał się przywitać z matką , która podniosła słuchawkę - usłyszał ,że jest bardzo zaniepokojona i właściwie nie na ten telefon czekała.
Co się stało?-Twoja siostra nie wróciła , nie ma z nią kontaktu od kilku godzin ona tak nigdy nie robi.
-To prawda potwierdził Kacper
A coś jeszcze wiadomo - zapytał już wyraźnie zaniepokojonyTak , w drzwiach była kartka -"Chcesz zobaczyć jeszcze swoją córkę? Musisz z nami współpracować.
Czekaj na kolejną wiadomość"
-Zaniemówił - dostałem podobną informację - pomyślał ,ale o tym już nie powiedział i tak bardzo zdenerwowanej mamie.
Oddzwonię tylko coś sprawdzę powiedział krótko i się rozłączył..

Mijały minuty, godziny na komunikatorze nic się nie działo
Kacper czekał.

Aż tu ....

Dzięki za zapis:)

Od teraz będziesz informowany na bieżąco o aktualizacjach Miejskiej Legendy.
Celem tego newslettera nie jest zasypanie Ciebie spamem, więc nie obawiaj się ,ograniczę go do niezbędnego minimum.

Naprawdę mi przykro ,że opuszczasz moją listę subskrybentów ale oczywiście szanuję Twoją decyzję.
Do Zobaczenia!

Dziękuję za zapisanie się. Jeszcze jeden krok przed Tobą - sprawdź swoją pocztę.
Do zobaczenia za moment! :)